Linia Kolejowa nr 218 Skórcz-Szlachta właśnie jest rozbierana. Rozpacz mieszkańców

0
10645
Wyświetleń
Reklama

Skandal, dramat, rozgoryczenie…Nie da się opisać tego co czują obecnie mieszkańcy powiatu starogardzkiego, a zwłaszcza mieszkańcy gminy Skórcz, Lubichowo, Osieczna.

Linia kolejowa nr 218

Po ponad 100 latach całkowicie zostanie rozebrana linia kolejowa nr 218 łącząca Smętowo Graniczne z miejscowością Szlachta. To smutny finał ponad 25 lat niszczenia kolei na Kociewiu. Proces ten całkowicie przypieczętuje rozebranie torów na wspomnianej linii. Nie pozostanie nic, nawet nadzieja na pozostawienie torów dla drezyn, które mogły by cieszyć miłośników kolei.

Linia kolejowa nr 243 Skórcz – Skarszewy

Tak naprawdę trudno opisać cały proces zniszczenia kolei na Kociewiu w kilku zdaniach. Początkiem było zlikwidowanie w 1989 roku linii kolejowej nr 243 na odcinku Starogard Gdański – Skarszewy, który po dziesięciu latach zakończył się fizyczną likwidacją torowiska w sierpniu 1998 roku. Kolejny odcinek tej samej linii kolejowej zlikwidowano w lipcu 2015 roku, gdy rozebrano tory od Jabłowa do Skórcza, pozostawiając jedynie krótki odcinek linii nr 243 ze stacji Starogard do Jabłowa.

To był tak naprawdę początek końca linii kolejowej nr 218, gdyż tak naprawdę w lipcu 2015 stała się ona “ślepą” odnogą z Szlachty do Skórcza, ponieważ w czasie budowy autostrady A-1 nie utworzono przejazdu kolejowego, tym samym odcinając linię kolejową nr 218 ze stacją w Smętowie Granicznym. Warto w tym miejscu wspomnieć, że jeszcze w 2011 roku wozy motorowe ze Stacji w Starogardzie Gdańskim skutecznie docierały aż do Ocypla! Mimo wielu lat zaniedbań ciągle tliła się nadzieja, że nadjadą lepsze czasy dla kolei na Kociewiu.

Linia kolejowa nr 218 Smętowo Graniczne – Szlachta

Linia kolejowa nr 218 to trzecia linia (wcześniej przy wielkim skandalu zlikwidowano linię Skarszewy – Pszczółki) w powiecie starogardzkim, której los właśnie zostaje przypieczętowany…Łączyła ona mieszkańców Szlachty, Osiecznej, Ocypla, Lubchowa, Zelgoszczy z stacjami w Skórczu, Smętowie a także Starogardzie Gdańskim. Była wykorzystywana zarówno w przewozach pasażerskich jak i towarowych, do dziś wiele mieszkańców (nie tylko powiatu starogardzkiego) wspomina swoje wakacyjne podróże pociągiem do Ocypla. Dla kronikarskiego obowiązku warto dodać, że ruch pasażerski odbywał się na tym odcinku do 1994 roku, towarowy natomiast do końca 1999 roku. Warto jednak podkreślić, że pomimo 17 lat braku regularnego ruchu torowisko wciąż nadawało się do eksploatacji a wozy inspekcyjne docierały w 2011 roku aż do Ocypla przedzierając się przez chaszcze i krzewy, które wyrosły na torowisku z powodu braku jakichkolwiek prac konserwacyjnych prowadzonych na tej linii. Cały czas możliwe było wyjechanie ze stacji w Starogardzie poprzez przystanek Starogard Gdański – Przedmieście, Bobowo dotarcie do Skórcza i przy ręcznym nastawieniu zwrotnicy zmiana kierunku i wyjazd na Zelgoszcz w kierunku Szlachty. To niebywałe jak mocno linia ta broniła się przed zapomnieniem pomimo faktu, że zapomnieli o niej nie tylko ministrowie w odległej Warszawie ale przede wszystkim lokalni włodarze, samorządowcy, starostowie.

Rozbiórka kolei w Lubichowie

Przetarg nieograniczony: sprzedaż złomu pochodzącego z likwidacji nieczynnych torów byłej linii kolejowej nr 218 od miejscowość Smętowo Graniczne  km: – 76,072 do miejscowości Szlachta km: 121,550…Takie szokujące ogłoszenie ujrzeli wszyscy miłośnicy kolei w październiku 2017 roku. To był wyrok dla linii nr 218, która właśnie jest rozbierana. Wszystko dzieje się w momencie, w którym od kilku lat aktywnie funkcjonowały grupy działania mające na celu zachowanie linii kolejowej od Skórcza do Szlachty. Nie pomogły pisma, petycje, prośby…Decyzja jest nieodwołalna – ekipy rozbiórkowe od stycznia demontują tory w Skórczu, obecnie są już na wysokości miejscowości Kranek i zmierzają do Lubichowa.

Tory w Ocyplu (Linia nr 218)

Warto podkreślić wielkie zaangażowanie dla sprawy ratowania dziedzictwa kolejowego na Kociewiu lokalnych aktywistów z Lubichowa i okolic, którzy niemal sami podjęli nierówną walkę z machiną urzędniczą celem uchronienia linii kolejowej, która co warto podkreślić miała wielki potencjał zarówno pasażerski jak i transportowy. Niestety wszystko wskazuje na to, że to już ostatnie tygodnie torów od Skórcza do Szlachty….

Zachować pamięć

Złość i rozgoryczenie to jedyne słowa, które nasuwają się na myśl ostatecznej likwidacji tej pięknej, położonej w lasach linii kolejowej. Boli szczególnie fakt, że dzieje się to teraz, gdy wiele linii kolejowych czeka rewitalizacja bądź elektryfikacja. Są już nawet programy , które konkretnie wskazują, że żadna już linia kolejowa nie zostanie zlikwidowana. Czemu podjęto taką decyzję właśnie teraz, skoro przez 17 lat tory te nikomu nie przeszkadzały? Wiele wskazuje na kwestie finansowe, a mianowicie podatki od nieruchomości, które gminy mogły by naliczać za tereny kolejowe,na których nie jest prowadzony ruch pasażerski bądź towarowy.

Tory pomiędzy Lubichowem a Ocyplem (Linia nr 218)

Jedno jest pewne, nie jest to żadne wytłumaczenie, a nawet pokazuje skalę słabości lokalnych samorządów, które nie chcą walczyć o linie kolejowe, nie chcą aktywnie działać na rzecz ich zachowania. Nie jest to najlepszy czas na ocenę tego co się stało, jednak krótkowzroczność podjętej decyzji może mieć fatalne skutki dla mieszkańców powiatu starogardzkiego na dziesiątki lat. Przykład Anglii pokazuje, że wiele zamkniętych linii kolejowych przywrócono i dziś z powodzeniem są wykorzystywane, są rentowne i dochodowe. Koszt przywrócenia linii kolejowej jest jednak znacznie wyższy, niż jej rewitalizacji. Ta krótkowzroczna polityka będzie latami odbijać się na szansach gospodarczych południowych części powiatu i szerzej województwa pomorskiego.

Drezyny, turystyka, gospodarka na linii kolejowej nr 218

Jak powinno być? To pytanie zadaje sobie nie jeden mieszkaniec naszego powiatu, nawet nie związany emocjonalnie z koleją i terenami gmin, na których przebiegały linie kolejowe nr 218 i 243. Przede wszystkim można było linie przekazać samorządom, można było utrzymać tam ruch drezynowy, który zwłaszcza latem mógł cieszyć się dużą popularnością wśród turystów odwiedzających np. Ocypel. Pozostawienie linii (nawet obecnych torów) a zwłaszcza gruntów (jako całość) pozwoliło by także przeczekać na czas, kiedy znalazły by się pieniądze na remont i pełne przywrócenie pociągów na tym szlaku. Kto wie, czy za kilka lat nie było by zasadne przywracanie kolei na te tereny z uwagi na np. kwestie ekologiczne, gdyż stawia się coraz większy nacisk na ekologiczny transport, a wiadomo, że kolej jest o wiele mniej szkodliwa dla środowiska i o wiele bardziej efektywna. Wszystko było by gotowe, niestety może okazać się, że za kilka lat nie będzie już nic, ani torów, ani gruntów…

Pomóżmy zachować pamięć o linii kolejowej nr 218 na Kociewiu

Niestety prace rozbiórkowe trwają w najlepsze. Dlatego zwracamy się do Wszystkich mieszkańców Kociewia o nadsyłanie zdjęć na adres biuro@naszekociewie.pl a także nasz profil na FB

https://www.facebook.com/naszekociewie/

Na dzień (02..18.2018) tory jeszcze są. To już ostatnie tygodnie, by zobaczyć tory kolejowe w Ocyplu, Lubichowie, Osiecznej, Zelgoszczy. Warto się tam wybrać, wziąć swoje dzieci, pokazać te niesamowite miejsce, które zapisało się w pamięci tysięcy mieszkańców Kociewia. Nie dajmy zapomnieć o kolei na Kociewiu!

/fot. za Kolej drezynowa na LK218/

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here