Tomasz Cylkowski – Chcę zatrzymać młodych mieszkańców w Starogardzie

Rozmowa z Tomaszem Cylkowskim – kandydatem Prawa i Sprawiedliwości na Radnego Miasta Starogard Gdański

W Starogardzie znany jest Pan jako aktywny działacz społeczny i samorządowy. Jest Pan także asystentem społecznym Posła na Sejm RP Jana Kiliana. A prywatnie kim jest Tomasz Cylkowski? Jest Pan chyba najmłodszym liderem ze wszystkich komitetów, które zarejestrowały listy wyborcze do rady miasta.

Na początku chciałbym podziękować za dostrzeżenie mojej działalności na rzecz miasta i mieszkańców. Prywatnie jestem jednym z 45 tysięcy mieszkańców stolicy Kociewia, tutaj mieszkam, tu się wychowałem, ze Starogardem wiąże swoją przyszłość. Wspomniał Pan, że jestem najmłodszym liderem ze wszystkich komitetów, które zarejestrowały listy wyborcze do rady miasta. To pokazuje, że Prawo i Sprawiedliwość nie tylko potrafi, ale i chce stawiać na osoby młode, co niezwykle mnie cieszy, ponieważ pora w starogardzkiej Radzie Miasta na nowe spojrzenie, nowe pomysły i dobrego ducha do działania. Z ciekawostek mogę powiedzieć, że mam brata bliźniaka – Jarka, od najmłodszych lat interesuję się  historią, a także lubię czytać i zbierać książki do mojej małej, domowej biblioteki.

Przed Panem wielkie wyzwanie. Jako lider listy Prawa i Sprawiedliwości w okręgu nr 3 powalczy Pan o mandat radnego Starogardu Gdańskiego, co skłoniło Pana do podjęcia decyzji o starcie w wyborach?

Krótko mówiąc chęć przeprowadzania dobrych zmian dla Starogardu i jego mieszkańców. To co teraz powiedziałem może brzmi jak banał, ale proszę mi wierzyć, że codziennie odbywam wiele rozmów z mieszkańcami i lista problemów do rozwiązania wciąż jest bardzo długa. Dlatego najbliższe wybory są bardzo ważne, gdyż musimy uczynić wszystko, aby zatrzymać młodych mieszkańców w Starogardzie. To największe wyzwanie i mam nadzieje, że dzięki mojej pracy wraz z mieszkańcami uda nam się ten cel osiągnąć.

Jakie to problemy?

Są one oczywiście bardzo różne, ale najwięcej z nich dotyczy jakości życia w Starogardzie i generalnie patrząc przyszłości naszego miasta. Przychodzą do mnie zarówno osoby młode, jak  i w  średnim wieku, które mówią że coraz częściej rozważają wyprowadzenie się na stałe ze Starogardu. Jako powód wskazują np. wysokie koszty zakupu mieszkania lub działki budowalnej w Starogardzie. Niekorzystnie wygląda także relacja zarobków w Starogardzie, w stosunku do tego co oferują firmy w Trójmieście, a do tego dochodzi jeszcze czas dojazdu do pracy. Dlatego coraz więcej osób rozważa opuszczenie naszego miasta i przeprowadzenie się w okolice Trójmiasta. Mówią, że nic ich tu nie trzyma, a zakup mieszkania lub działki w miejscowościach leżących pod Gdańskiem  często jest porównywalny lub tańszy od obecnych cen w Starogardzie. To wielki problem, z którym musimy sobie poradzić, w przeciwnym razie czekać nas będzie nieuchronne wyludnienie miasta, a to spowoduje szereg negatywnych konsekwencji, m.in. obniżenie wpływów do miejskiego budżetu.

Jak Pan chce temu zaradzić?

Po pierwsze należy mieć dobrą diagnozę problemów przed którymi stoi miasto, po drugie należy podejmować działania mające na celu trwały rozwój miasta. W najbliższej kadencji Rady Miasta  trzeba będzie podjąć odważne kroki w kierunku zatrzymania młodych mieszkańców w Starogardzie. Najbliższe wybory będą zatem bardzo ważne. Dla mnie cel jest jeden, walczyć o każdego mieszkańca Starogardu! Mieszkańcy muszą czuć, że miasto ma dla nich dobrą ofertę, że docenia ich za to, że tu mieszkają, pracują i  płacą podatki.

A zatem mieszkańcy wyjeżdżają, miasto traci podatki i w końcu zabraknie środków na utrzymanie. Co Pan zrobi, aby tych ludzi zatrzymać?

Dla przykładu zacznijmy od wprowadzenia strategii tanich opłat komunalnych, aby nie było argumentu, że na wsi lub w sąsiednim mieście żyje się taniej niż w Starogardzie. Obecnie Starogard ma znacznie wyższą opłatę za segregowanie odpadów względem np. pobliskiego Tczewa. Po drugie, aby zachęcać ludzi do pozostania w Starogardzie wprowadźmy zasadę, że każdy nowo wybudowany dom  zwolniony będzie od podatku od nieruchomości na np. 10 lat. Po trzecie nie jesteśmy w stanie konkurować z okolicznymi gminami ceną gruntów, ale mamy za to ciekawszą ofertę kulturalną, sportową, oświatową i komunikacyjną. Stwórzmy zatem system preferencji dla mieszkańców Starogardu Gdańskiego, co zachęci do pozostawania młodych osób w Starogardzie. Wiele osób pochodzących ze Starogardu obecnie mieszka na obszarze gminy wiejskiej Starogard. Jeżeli stworzymy dobrą ofertę ulg i preferencji, osoby te na pewno rozważą ponowne zameldowanie się w naszym mieście lub wskazanie Starogardu jako miejsca swojego zamieszkania przy rozliczaniu swojego podatku dochodowego. A więc choćby sposobem administracyjnym można starać się tworzyć bariery do bezkosztowego opuszczania miasta. Krótko mówiąc musi zmienić się filozofia postrzegania tego co dla miasta jest ważne, należy zatem  zadbać o naszych mieszkańców, do nich kierować środki publiczne pochodzące z budżetu Starogardu. Podam prosty przykład, w Rumi czy Wejherowie, gdzie rynek pracy czy komunikacja z Trójmiastem jest dużo lepsza niż w Starogardzie dzieci w korzystają z bezpłatnej komunikacji miejskiej. Jaką zatem motywację ma młody człowiek, by pozostać w Starogardzie, skoro koszty życia są często porównywalne z okolicami Trójmiasta a oferta miasta znacznie uboższa? To musi się zmienić i tym pragnę zająć się Radzie Miasta, jeżeli tylko mieszkańcy mi zaufają.

Jakie problemy dostrzega Pan w swoim okręgu wyborczym?

To są problemy lokalne, często niemal przyziemne. Na pewno należy na zasadzie dobrej współpracy z powiatem dokończyć przebudowę ulicy Lubichowskiej. W wielu miejscach wciąż brakuje słupów oświetleniowych, co rażąco wpływa na poczucie bezpieczeństwa mieszkańców. Przy współpracy ze wspólnotą mieszkaniową chciałbym także doprowadzić do powstania boiska piłkarskiego z prawdziwego zdarzenia na osiedlu 60-lecia, no i wreszcie mieszkańcy osiedla Przylesie zasługują na ścieżkę rowerową, która połączy ich osiedle z centrum Starogardu. To da się zrobić, trzeba tylko chcieć, mieć wolę i energię do działania. Pora w Starogardzie na nowych ludzi, na osoby młode, zaangażowane w życie naszego miasta. Chciałbym w tym miejscu zadeklarować, że zawsze będę dostępny dla mieszkańców i nie pozostanę obojętny na ich problemy, Prawo i Sprawiedliwość udowodniło w Polsce, że jest blisko mieszkańców, dostrzega ich problemy i ja to samo chce realizować w starogardzkim samorządzie.

Dziękuje za rozmowę

Szanowni Państwo proszę o oddanie głosu na moją osobę, chcę zmieniać Starogard dla Państwa, wspólnie z Wami budować lepszą przyszłość naszego miasta! Oto moje propozycje dla okręgu nr 3, z którego ubiegam się o mandat Radnego Miasta.